| Rhodiolin - arytmia serca, stres |
|
|
|
Rhoidiolin zawiera unikalną roślinę leczniczą, Rhodiola rosea (Różeniec górski). Bogactwo naturalnych witamin, składników mineralnych i substancji biologicznie czynnych zapewnia jej unikalny wpływ na organizm. ![]() Opakowanie Rhodiolin zawiera 120 kaps. 1 kapsułka zawiera:
Zapisz się do klubu CaliVita i kupuj 30% taniej! Rhodiola rosea zaliczana jest do tzw. adaptogenów, czyli roślin wzmacniających odporność organizmu oraz zmniejszających stres i jego skutki, a w szczególności:
Rhodiolin:
Z mojej praktyki lekarskiej... Niestety, mam skłonności depresyjne. Czasami przez całe tygodnie nie mogę przełknąć nawet kawałka jedzenia. Wiele wysiłku kosztuje mnie, by zjeść chociaż minimum. Nic więc dziwnego, że pod koniec okresu depresji jestem chorobliwie chuda. Czy w ofercie CaliVitaŽ International jest dostępny produkt poprawiający apetyt? Dodam, że gdy depresja minie, nie mam żadnych problemów z apetytem. Jako środek pobudzający łaknienie, bardzo sprawdził się aktywny składnik preparatu Bee Power, ale w Pani przypadku należałoby raczej zlikwidować przyczynę braku apetytu. W tej sytuacji z pomocą może przyjść preparat o nazwie Rhodiolin. Dr Edit Varga CaliNews Wrzesień 2004 Z mojej praktyki lekarskiej... Pod względem fizycznym jestem całkiem zdrowy, jednak cały czas mam kiepski nastrój. Z niczego nie potrafię się cieszyć, wszystko mnie drażni, "wybucham" z powodu najdrobniejszych spraw. Wiem, że jestem nieznośny dla mojego otoczenia, jednak nie mam wystarczająco sił, by zachować się inaczej. Czy jest jakieś rozwiązanie mojego problemu? W przypadku Pańskich dolegliwości może pomóc preparat Rhodiolin, zawierający unikalną roślinę adaptogenną - Rhodiola rosea. Nie jest to środek uspokajający w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, nie można się od niego uzależnić, jest jednak bardzo skuteczny. Nastrój doskonale poprawi również taki preparat jak VitalMan. dr Edith Varga CaliNews Wrzesień 2004 Rhodiola rosea wiele potrafi Chociaż Rhodiola rosea jest znaną i stosowaną już od tysiącleci rośliną leczniczą, nadal poddawana jest coraz to nowszym badaniom i za każdym razem udowadnia swój korzystny wpływ na ludzki organizm. O działaniu wyciągu z Rhodiola rosea świadczą zapiski doświadczeń sprzed kilku tysięcy lat, przekazy ustne przechodzące z pokolenia na pokolenie oraz wyniki niezliczonych badań klinicznych. Na ich podstawie dość dokładnie można określić mechanizm działania Rhodiola rosea. Wyniki są zdumiewające. Różeniec górski wykazuje wręcz niewiarygodny wpływ na nasze zdrowie.
Jego związki przeciwbólowe i wspierające pracę serca chronią mięsień sercowy przed niewłaściwym funkcjonowaniem, normalizują jego pracę, a nawet chronią przed lokalnym niedokrwieniem. Rozawina oraz salidrozydy zawarte w Rhodiola rosea, poprzez zwiększenie poziomu serotoniny w mózgu, są w stanie zapobiegać, czy nawet eliminować objawy depresji. Rhodiola rosea posiada silne właściwości antyoksydacyjne.
Tak, jak w przypadku zażywania każdego składnika aktywnego, również w przypadku wyciągu z Rhodiola rosea, należy przestrzegać ogólnych zasady zastosowania. Chociaż nie odkryto dotychczas żadnych działań ubocznych Różeńca górskiego, wskazane jest, by zażywać go w zalecanej dawce, która została określona na podstawie wieloletnich doświadczeń. Działanie antystresowe i adaptogenne Rhodiola rosea zostało już udowodnione, ale i w tej dziedzinie można osiągnąć lepsze wyniki, ograniczając w swoim stylu życia wpływ czynników stresogennych (np. szkodliwych nawyków, przeciążeń itd.). Zaleca się zażywanie wyciągu Rhodiola rosea pochodzącego z jednego źródła, gdzie są jednakowe, zarówno koncentracja składnika aktywnego, jak i technologia produkcji.
Podczas jednego z otwartych badań klinicznych, zbadano wpływ Rhodiola rosea na zmniejszenie objawów depresji u 128 pacjentów. W przypadku 65% obserwowanych osób, objawy depresji uległy zmniejszeniu lub całkowicie ustąpiły. Źródło: "CaliNews" Różeniec górski - moc działania W 2000 r., w jednym z międzynarodowych czasopism medycznych, pojawiła się ciekawa publikacja na temat badań dotyczących wyciągu Rhodiola rosea. Zbadano 56 młodych i zdrowych lekarzy i lekarek podczas ciężkich dyżurów nocnych..... Oceniano pewne funkcje intelektualne, takie jak: kojarzenie, pamięć krótkotrwałą, zdolność koncentracji i szybkość percepcji audio-wizualnej. Każdy z członków grupy sądził, że przyjmował składnik aktywny, ale w rzeczywistości tylko cześć z nich otrzymała wyciąg Rhodiola rosea, w ilości 170 mg. Pozostali, nie wiedząc o tym, otrzymywali tabletki bez składników aktywnych, czyli tzw. placebo. Analizując wyniki badania stwierdzono, że podczas dwóch tygodni eksperymentu, osoby zażywające Rhodiola rosea wykazały o 20% lepsze funkcje intelektualne, w porównaniu z grupą kontrolną. W innym badaniu sprawdzano efekt działania Rhodiola rosea na grupie hinduskich studentów w wieku 17-19 lat, którzy podczas ciężkiej sesji egzaminacyjnej byli poddani silnemu obciążeniu intelektualnemu. Otrzymywali oni dwa razy dziennie, jedynie 50 mg wyciągu Rhodiola rosea. Zaobserwowano znaczną poprawę kondycji ogólnej i koncentracji oraz spadek poziomu zmęczenia psychicznego. W żadnym badaniu nie wystąpiły działania uboczne.
Na podstawie obserwacji, zakwalifikowano go jako adaptogen, ponieważ wykazano, że składniki aktywne Rhodioli pomagają utrzymać organizm w stanie równowagi wewnętrznej, a w przypadku stresu, mobilizują go do działania. Nazwę adaptogen po raz pierwszy użył, w 1947 r., rosyjski naukowiec Lazarew. Lazarew zdefiniował adaptogen jako substancję, która zwiększa odporność organizmu na szkodliwe bodźce fizyczne, psychiczne i chemiczne. Większość materiałów naukowych z badań przeprowadzonych w Związku Radzieckim jest niedostępnych, jednak to, co zostało opublikowane, potwierdza pozytywny wpływ tej rośliny na ludzki organizm. Biorąc pod uwagę wszelkie informacje można stwierdzić, że Rhodiola rosea działa antydepresyjnie, przeciwnowotworowo, chroni serce, poprawia krążenie i funkcje centralnego układu nerwowego. Unikalne działanie Rhodiola rosea:
Podwójna Korzyść Mam na imię Marta i od zeszłego roku należę do rozrastającego się grona zadowolonych konsumentów CaliVita International. Mimo, że od mojego wstąpienia w poczet Klubowiczów minęło dopiero kilkanaście miesięcy, mam już pewien zasób wiedzy, umiejętności i doświadczenia, które owocują drobnymi, ale jakże dla mnie satysfakcjonującymi sukcesami. Jednym z nich chciałabym się z Wami, Drodzy Czytelnicy, podzielić. Otóż, stosunkowo niedawno, na twarzy mojej najukochańszej Babci zauważyłam łzy. Były to łzy smutku, zatroskania i bezradności, wynikające z nasilonego, trwającego przez długi okres, nieustannego stresu (niekończące się załatwianie coraz to nowych, bardzo pilnych spraw w momencie, gdy pozostało bardzo niewiele czasu na ich załatwienie. Jednym słowem: wyścig z czasem!). Babcine łzy i jej łamiący się głos tak mną poruszyły, że postanowiłam działać i to natychmiast! Znając preparat Rhodiolin i jego błyskawiczne działanie, zwłaszcza na osoby z grupą krwi 0 (a taką właśnie grupę krwi ma moja Babcia), postawiłam przed jej oczyma tenże specyfik mówiąc: To ci pomoże! Babcia chyba nie uwierzyła, bo odmówiła. No cóż, ma do tego pełne prawo - pomyślałam i nie naciskałam, gdyż coś mi mówiło, że ta sprawa będzie miała inny koniec. Nie pomyliłam się! Nazajutrz, przyparta do muru kolejnym, dużym stresem, zwróciła się do mnie o pomoc: - Wiesz, daj mi ten Rhodiolin, może pomoże. - Pewnie, że pomoże! - krzyknęłam z radości. - Zobaczysz, za jakiś czas będziesz się śmiać z tego wszystkiego! Przez kilka kolejnych dni czekałam na rozwój sytuacji. Piątego dnia od pamiętnej rozmowy, Babcia zwróciła się w moją stronę i rzekła: - Wczoraj uznałam, że muszę ci o tym powiedzieć! Wiesz Marta, że ten Rhodiolin to chyba naprawdę działa?! Bo już wczoraj, zupełnie inaczej się czułam! Tu robiąc krótką przerwę mówiła dalej. W tej chwili, jeśli załatwi się wszystkie sprawy na czas - to dobrze. Jeżeli nie...to się je zdąży załatwić! Teraz widzę to wszystko jakoś inaczej. Już się tak nie denerwuję. Teraz jest tak, jakbym miała pewien dystans do tego wszystkiego. Słysząc te słowa, rzuciłam się Babci na szyję. Ze szczęścia. Wystarczyło tylko 5 dni, by zmienić na lepsze jej sytuację. - No widzisz i tyle nerwów zupełnie niepotrzebnie. Mówiłam, że Rhodiolin pomoże Ci - rzekłam na przypomnienie, całując mocno w policzek kochaną mi osobę. Od tamtej pory moja Babcia stale zażywa Rhodiolin. Jest uśmiechnięta, ma pogodną twarz i znacznie lepiej znosi sytuacje stresowe. Rhodiolin jest dla niej wybawieniem z jeszcze jednego powodu - jako, że jest cukrzykiem - normuje jej poziom cukru we krwi. Tak więc dla Babci to - PODWÓJNA KORZYŚĆ, a dla mnie PODWÓJNA SATYSFAKCJA I RADOŚĆ! Rhodiolin to mój mały, ogromny sukces!!! Firmie CVI dziękuję za Rhodiolin i wszystkie inne preparaty!!! One odmieniają życie człowieka!!! Marta Kapica |
|||
| następny artykuł » |
|---|